Przybył do Bostonu w 1914 roku z niczym. Brak pieniędzy. Brak połączeń. Tylko z surowym, niezłomnym talentem i całkowitym brakiem manier. George Root Jr. był biedny, niedoświadczony i całkowicie pozbawiony jakichkolwiek ograniczeń.

Wyjechał stamtąd niespełna sześć lat później, już bogaty w ikony. Miał żonę. Ogromna posiadłość na wsi. I poziom sławy, który musiał być onieśmielający dla chłopca, który jako pierwszy wszedł na peron stacji.

Te wczesne lata w Bostonie nie polegały tylko na wygrywaniu meczów. Mówili o dorastaniu. Ruth nauczyła się kierować przepływem nagłych pieniędzy i podziwu. Odkrył przyjemności płynące z doskonałości. I stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy amerykańskiego sportu.

Wychowany w warunkach surowej dyscypliny i braku uczuć, z agresywnym entuzjazmem wkroczył w nowe życie. To było chaotyczne. Było głośno. To było idealne.

Debiut losowego miotacza

Ruth nie mogła usiedzieć w miejscu. Naturalnie więc rozpoczął swój debiut w Major League Baseball (MLB) zaledwie pięć godzin po przybyciu na stację kolejową w Back Bay 11 lipca 1914 roku.

Od 10:00 był w Bostonie. Do południa stał już na boisku w Fenway Park przeciwko Cleveland Indians.

Początek był trudny. W pierwszej rundzie pozwolił na dwa single. Ale jego sytuacja się ustabilizowała. W bazie zauważył biegacza. Zdjął „Shoeless Joe” Jacksona z pierwszej bazy. Runda zakończyła się bez dalszych strat.

Facet, który służył zaledwie cztery miesiące w Przemysłowej Szkole dla Chłopców St. Mary, miał wytrzymałość weterana.

Polegał na szybkości. Polegał na przebiegłości. Prowadził 3:1 aż do siódmej rundy.

Indianie odparli. Trzy single zremisowały mecz.

W pierwszych dwóch uderzeniach przeciwko leworęcznemu miotaczowi Williemu Wilsonowi Ruth miał dwa strikeouty. Uderzył piłkę w prawe pole. Menedżer Bill Carrigan spojrzał na debiutanta i podjął oszałamiającą decyzję.

Wyprowadził Duffy’ego Lewisa jako atakującego.

Lewis trafił w bramkę. Pobiegł. Przewaga pozostała.

Ruth wygrał swój pierwszy mecz w Major League Baseball.

„Jednak posunięcie Carrigana miało wówczas sens”.

Z perspektywy czasu brzmi to szalenie. Kto może pokonać przyszłą legendę w jej debiutanckiej grze?

Ale Ruth była nowa. W niższych ligach miał 0,200 procent odbicia. Spotkał się z leworęcznym miotaczem. A miotacze w ogóle nie powinni uderzać.

Taktyka zadziałała. Ona także nadała ton.

W następnych tygodniach Root szukał kolejnych wycieczek. Zespół odpowiedział odcięciem rączek jego kija.

Był tam, żeby rzucić piłkę. Nie uderzaj. I nawet ta rola była tymczasowa.

Odchylenie od Opatrzności

Boston w 1914 roku był fortecą.

Wygrali World Series w 1912 roku. Trzon tej mistrzowskiej drużyny przetrwał. Menedżer Carrigan, nazywany „Rough”, utrzymywał surową dyscyplinę. Był łapaczem. Był trenerem. On był szefem.

Na boisku znaleźli się Tris Speaker, Harry Hooper i Duffy Lewis. Głośnik był już uważany za jednego z najlepszych uderzających w grze. Larry Gardner zakotwiczył trzecią bazę. Everett Scott objął stanowisko pośrednika, ostatecznie rozegrając 1307 meczów z rzędu.

Linia pitchingu była głęboka. Joe Wood i Ray Collins byli weteranami. Ernie Shore, Holender Leonard i Rube Foster byli młodymi, bystrymi nadziejami.

W takim środowisku Ruth był dziwnym człowiekiem.

W sierpniu został zdegradowany do Providence Grays. The Grays byli drużyną należącą do Ligi Międzynarodowej, której właścicielem był Bostończyk Joe Lannin.

Jego koledzy z drużyny go zignorowali.

Pomimo medialnego szumu wokół „dziecka za 10 000 dolarów” szatnia go nie lubiła. Nazwali go niegrzecznym. Nienawidzili jego dzikiego zachowania związanego z jedzeniem. Myśleli, że jego beztroski styl jest leniwy.

Te cechy przyniosły mu później miliony fanów. W sierpniu 1914 wysłano go do niższych lig.

Jeden przypadek wyróżnia się. Podczas rozgrzewki piłka potoczyła się w jego stronę. Wood wołał o pomoc. Root celowo przepuścił piłkę między nogami. Rozłożył ramiona w przesadnej pozie.

Drewno eksplodowało. Carrigan musiał interweniować.

Root wykorzystał to rozczarowanie, aby skupić się na Helen Woodford. Pierwszego dnia w mieście poznał 16-letnią kelnerkę w kawiarni. Spotykali się regularnie, gdy przyszedł nakaz degradacji.

Odkupienie na Rhode Island

Providence leżało 40 mil na południe od Bostonu. Tłum był ogromny.

20 sierpnia Ruth wystąpiła przed 12 000 fanów. Była to największa widownia, jaka kiedykolwiek oglądała mecz baseballowy na Rhode Island.

Wygrał z wynikiem 5:4. Trafił dwa triple outy.

Ten występ popchnął Providence do wyścigu o tytuł mistrza ligi (proporzec). Ruth zanotowała 9 zwycięstw i 2 porażki w niecały miesiąc.

Boston oddzwonił do niego na ostatni tydzień sezonu. Carrigan zaczął go ponownie.

Ruth dostał swój pierwszy hit w Major League Baseball. Pojedyncze trafienie. Odniósł także swoje pierwsze zwycięstwo nad bezradnymi New York Yankees.

Nikt w Bostonie nie zwrócił na to większej uwagi.

Tuż obok Braves w cudowny sposób przeskakiwali z ostatniego miejsca na pierwsze. Mieli wkrótce pokonać Philadelphia Athletics w World Series.

Debiutanckie zwycięstwo Roota było przypisem w mieście mającym obsesję na punkcie zupełnie innego rodzaju magii. Ale fundament został położony. Chłopiec z Baltimore zdał swój pierwszy egzamin.

Właśnie zaczynał.

Chropowatość nie zdefiniowała tego roku. Są one ledwo zauważalne na tle ogromnego wolumenu zmian. W maju George Root pozostawił biednego chłopca w St. Mary’s z obrzydliwą przemową. Sześć lat później wrócił do Baltimore jako lokalna gwiazda. Statystyki mówiły prawdę: 23 zwycięstwa i 8 porażek w najwyższej klasie rozgrywkowej Minor League Baseball. Potem przyszedł skok. Dwa zwycięstwa i jedna porażka w ekstraklasie.

Rok debiutanta, który wszystko zmienił

Zakochał się. W październiku poślubił Helenę. Pieniądze były oszałamiające. Jego pensja wzrosła z 600 do 3500 dolarów w ciągu jednego sezonu. Wydawał je tak szybko, jak wpadły w jego ręce. To klasyczna pułapka dla początkujących. Dostajesz czek, kupujesz samochód, tracisz samochód. Otrzymał swoje pierwsze prawo jazdy. Miał swój pierwszy wypadek. To wszystko było mieszaniną szybkości i konsekwencji.

Ale tu nie chodziło o pieniądze. W rzeczywistości. Celem była droga. Otworzyły się przed nim wielkie miasta Wschodniego Wybrzeża. Zdał sobie sprawę, że szycie koszulek i gra w baseball to dopiero początek. Przed nim stał cały świat, który mógł przejąć. Nie chciał już, żeby mu mówiono, co ma robić. Był gotowy dowiedzieć się, jaką część tego świata może dla siebie przywłaszczyć.

Gdzie znaleźć więcej historii baseballu

Szukasz kolejnej wielkiej rzeczy? Następny mecz będzie jego pierwszym home runem w lidze.

Jeśli chcesz zagłębić się w grę:
– Baseball
– Mniejsza liga baseballu
– Galeria sław baseballu