W 1932 roku Babe Ruth był już na nogach. Dziewiętnaście lat w zawodowym baseballu odcisnęło na nim swoje piętno. Bolały mnie nogi, a kolana trzaskały jak luźne koła zębate. Jednak najważniejszy moment w jego karierze wciąż czekał za kulisami.

Sezon bólu i siły

Piłkarze New York Yankees z 1932 roku byli plagą kontuzji. Ruth zmagała się ze skurczami łydek („konie charley”). Leczył skręcenia. Stare pęknięcie chrząstki w kolanie stale się pogłębiało. W lipcu zerwał mięsień w ścięgnie podkolanowym. Tęsknił za prawie dwoma tygodniami. Ból był tak silny, że przestał grać w golfa, swoje ulubione hobby. Nie mógł znieść tego uderzenia.

We wrześniu lekarze podejrzewali u niego zapalenie wyrostka robaczkowego. Ale nie zrobili operacji. Zamiast tego trzymali go zamrożonego w lodzie przez trzy dni. Dziesięć dni później Ruth zażartował, że nadal się nie rozmroził.

Kiedy Ruth doznała kontuzji, Yankees nie przestali. Zostały po prostu wymienione. Pod koniec meczów sprowadzono zastępczych biegaczy. Zmiany w defensywie. Z tego powodu Sammy Bird i Myril Hoag otrzymali swoje przydomki. Nazywano je „nogami Babe Ruth”.

Zespół nie przejął się tym. Yankees zdobyli 1002 runy. Żadna drużyna wcześniej tego nie dokonała. Od tego czasu udało się to tylko dwóm innym. Daje to średnią 6,5 punktu na mecz. Ruth zanotowała 41 home runów. Lou Gehriga – 34.

Ale nie tylko sława przypadła Ruth. W czerwcu Gehrig zaliczył cztery home runy w jednym meczu. Ruth wykreśliła tylko jedno. Yankees wygrali 20:13. Jednak Ruth nie zdobyła tytułu lidera ligi w home runach. Udało się to Jimmy’emu Foxxowi z Philadelphia Athletics. To był dopiero drugi raz od 1917 roku, kiedy Ruth nie prowadziła ligi w tej kategorii.

Lekkoatletyka prowadziła także zespół pod względem procentu uderzeń i procentu uderzeń. Yankees byli zmuszeni polegać na miotaczach. Mający zaledwie 23 lata Levoit Gomez po raz drugi z rzędu wygrał 20 meczów. Red Ruffing wygrał 18. Johnny Allen wygrał 17. George Pieces wygrał 16. Ich pracownicy narzucający prowadzili w lidze pod względem uzyskanego wskaźnika rundy (ERA).

Pod koniec maja na szczycie znalazł się Nowy Jork. Skończyli 13 meczów przed Filadelfią. Prowadzenie w lidze w ERA przy jednoczesnym wykonaniu tysiąca runów sprawiło, że wygranie play-offów (zwycięstwo Pennanta) było prawie nieuniknione.

rywalizacja w World Series

Rywalem byli Chicago Cubs. Dziwny zespół. Joe McCarthy poprowadził ich do tytułu mistrza Ligi Narodowej w 1929 roku. Teraz był trenerem drużyny Yankees.

W 1930 roku Cubs byli blisko St. Louis Cardinals. Zostały cztery mecze. McCarthy został zwolniony. Rogers Hornsby przejął kontrolę. „Raja” (jak go nazywano) miał twardy i destrukcyjny styl. W 1931 roku zespół zakończył 17 meczów na pierwszym miejscu. Hornsby utrzymał swoją pozycję.

Sierpień 1932 zmienił wszystko. Pierwsze miejsce zajęli Cubs. Byli w zaciętym wyścigu z Pittsburgh Pirates i Chicago Cubs (czyli inną drużyną z Chicago, ale w kontekście ligi była to rywalizacja wewnątrz miasta/ligi, ale tekst mówi o walce z Pittsburghem i Chicago, co jest historycznie nieścisłe dla roku 1932, ponieważ Cubs pochodzili z Chicago, ale kierujemy się tekstem: „zamknięci w zaciętym wyścigu z Pittsburghem i Chicago” – prawdopodobnie literówka w oryginale lub znaczeniu walka o miejsce, ale historycznie Cubs grali z Piratami i innymi. Potem zwolnili Hornsby’ego. Zatrudnili „Jolly Cholly”. Grimm został wcześniej sprzedany z Piratów za zbyt dużą grę na banjo.

Historyk Bill James zauważył pewną prawidłowość. Kiedy zespół nienawidzi surowego menedżera, kierownictwo powinno dać mu zabawnego menedżera. Nie wyszło to Yankees pod wodzą Shawkeya. Ale to zadziałało dla Cubs. Zaświeciły się. Dlaczego? Do składu dołączyli byłego przestojowca Yankee, Marka Koeniga. Dla nich uderzył 0,353 w 31 meczach.

Potem rozpoczęły się kłótnie o pieniądze.

Cubs głosowali za przyznaniem Koenigowi tylko połowy zysków z World Series. Hornsby nic nie otrzymał. Yankees uważali, że to chciwość. Głupio chciwy.

Yankesi byli hojni. Oddali swojemu trenerowi trzy czwarte udziału. Dali debiutantowi Charliemu Devensowi, który rzucił zaledwie dziewięć rund, połowę akcji. Yankees współczuli McCarthy’emu. Uważali, że Cubs źle go potraktowali, zwalniając go tak nagle.

Nienawiść zaczęła się jeszcze przed pierwszym meczem. To nigdy nie ustało. Yankees nazywali Cubs „włócznikami”. „Skąpy”. „Chciwy”. Cubs odpowiedzieli wykrzykując coś, czego nie należy tutaj drukować. Jeden z historyków stwierdził, że przypomina to waśnie rodzinne w Ozarkach. Nie sport. Zaangażowała się także prasa.

Początek serii

Pierwszy mecz rozpoczął się od Guya Buscha, który uporządkował drużynę Yankees. Przeszedł Allra Combsa w górnej części czwartej rundy. Ruth trafiła jednego i zdobyła pierwszego przejazdu. Następnie Gehrig zdobył home run. Bush rozpadł się w szóstej rundzie. Odbył cztery spacery po zawodnikach Yankee. Na koniec rundy Nowy Jork prowadził 8:2. Wygrali 12:6.

Drugi mecz był dla Cubs jeszcze gorszy. Lon Warnecke poprowadził pierwsze dwa pałkarze drużyny Yankees. Dwa punkty. W trzeciej rundzie wykonał jeszcze dwa spacery. Jeszcze dwa punkty. Levoit Gomez już nigdy za nimi nie tęsknił. Stadion Yankee nie był wypełniony po brzegi. Depresja mocno dotknęła.

Trzeci mecz był głośny. Urodziła legendę. Największa legenda. Dla największego gracza.

Cubs byli zadowoleni z powrotu na Wrigley Field. Ich fani byli szaleni. To był jeden z tych dni w Wrigley, kiedy wiatr rozwiewa piłki. Miotacze czują, że zbliża się koniec. Fani wyśmiewali już Ruth i Yankees podczas rozgrzewki przed meczem.

R

Wrogość na Wrigley Field podczas World Series w 1932 roku nie dotyczyła tylko baseballu. To była osobista konfrontacja. Gestem, który określił jego przesadny wizerunek, Babe Ruth natychmiast zwrócił przeciwko niemu chicagowską opinię publiczną. Stojąc przy ławce Cubsów, krzyczał, że grałby za połowę swojej pensji, gdyby mógł codziennie trafiać w taki syf. Fanom nie było do śmiechu. Zaczęli rzucać w niego cytrynami. A Ruth, która zawsze uwielbiała ten serial, zaczęła wyrzucać cytryny.

Chaos w trzeciej grze

Napięcie już wzrosło, gdy Billy Jurges, zastępując kontuzjowanego Everetta Scotta, rzucił rzutem obok pola ataku do Joe Sivella. Następnie odbyła się baza na piłkach. Potem przyszedł hit. Ruth od niechcenia zamachnął się i uderzył home runem głęboko w trybuny prawego pola, wprawiając wrogi tłum w szał. Kiedy biegał po bazach, na boisko spadł deszcz cytryn.

Cubs nie zamierzali się poddać. Kiki Kuiler w cudowny sposób złapała piłkę od ściany, pozbawiając Roota dubletu w drugiej rundzie. George Eric odpowiedział solo home runem w trzeciej kwarcie. Chicago odpowiedziało jednak, strzelając dwa runy w trzeciej i jeden w czwartej rundzie, co doprowadziło do remisu 4-4.

Stawka była astronomiczna. Zwycięstwo Yankees dałoby im trzypunktową przewagę w wyścigu o tytuł. Zwycięstwo Cubs pozwoli im zachować dystans od remisu.

Eksplozja w piątej rundzie

Historia zaczęła łączyć się z mitem dopiero pod koniec piątej rundy. Ruth odbiła się jednym autem. Werbalny atak z ławki i trybun Cubs był ogłuszający. Miotacz Charlie Ruth rzucił uderzenie.

Ruth podniosła jeden palec. Sarkastyczny. Głośny. Dał wszystkim do zrozumienia, że ​​zna wynik. Po dwóch piłkach poza strefą Root zadał kolejne uderzenie. Ruth uniosła dwa palce. Stare powiedzenie: wystarczy jeden.

Ławki krzyczały. Guy Bush, miotacz drużyny Cubs, prawie wyszedł z ziemianki z twarzą wykrzywioną wściekłością. Stadion był o krok od zamieszek.

Potem pojawił się gest.

Strzał słyszalny na całym świecie

To, co wydarzyło się później, pozostaje najgłośniejszym momentem w historii baseballu. Ruth skierował kij i ramię w stronę środka pola, w stronę ławki Cubs, a może bezpośrednio w samego Rutha. Niektórzy mówili, że dawał sygnał, że odda faul. Inni twierdzili, że rzucał wyzwanie Rootowi, aby rzucił piłkę, z którą nie mógł sobie poradzić.

Root próbował go oszukać powolnym zakrętem w strefę uderzenia.

Rut uderzyła. Głęboko. Na trybunach centralnych. Był to najdłuższy home run, jaki kiedykolwiek zarejestrowano na Wrigley Field. Jego piętnasty i ostatni home run w World Series. Eric podążył za kolejnym home runem na następnym boisku.

Yankees ponownie potwierdzili swoją dominację. Ale ta historia nie dotyczyła tylko władzy. To była przepowiednia.

Jeden z reporterów twierdził, że Ruth „oddał swój strzał”, wskazując na trybuny przed uderzeniem tam piłki. Eric powiedział później: „Widziałeś, co zrobiła ta wielka małpa? Powiedział, że zamierza zdobyć home run i trafił”.

Root nigdy nie stronił od przesady. Wiele lat później w Hall of Fame przyznał na nagraniu: „Powiedziałem mu, że uderzę następną piłkę, którą rzucę w prawo na środek pola, aby home run”.

Werdykt dotyczący mitu

Czy to naprawdę się wydarzyło? Nigdy nie dowiemy się tego na pewno. Root miał talent do dramatyzmu z pogranicza nadprzyrodzonego. Od swojego debiutanckiego strajku w Baltimore w 1914 r. do kończącego serię złapania w 1928 r. zawsze był w centrum uwagi.

„Nigdy w życiu nie bawiłem się tak dobrze” – powiedział po odcinku.

Odkrycie z 1992 roku związane z filmem pokazało, jak wskazuje ręką. Ale wszędzie wykonywał wielkie gesty. Prawda zależy od uczestników wydarzeń. Łapacz Cubs Gabby Harnett stanowczo temu zaprzeczyła. Miotacz Charlie Ruth był nieugięty: „Każdy, kto mnie zna, wie, że wylądowałby na ziemi”.

Root, zagorzały wojownik, odmówił odtworzenia tej sceny na potrzeby biografii Roota 15 lat później. Nie skłamałby.

Bitwa o tę jedną chwilę może nigdy nie zostać rozstrzygnięta. Ale jedno jest jasne: cokolwiek się wydarzyło, było „trochę kolosalne”, jak to ujął biograf Tom Mina. Było to w stylu ruskim.

Czwarty mecz i kontuzja

Dramat nie zakończył się w trzecim meczu. Czwarty mecz rozpoczął się od jeszcze większego napięcia dla Cubs. Yankees wcześnie załadowali bazy. Wtedy Ruth uderzył.

Guy Busch, ten sam miotacz, który omal nie odpadł w poprzednim meczu, rzucił wściekle szybką piłką, która trafiła Rutha w ramię. Kontuzja była poważna. Jego dłoń była boleśnie spuchnięta. Nie wyszedł na piąty mecz.

Pomimo kontuzji Root był w stanie zażartować: „Czy to była twoja szybka piłka? Myślałem, że to komar”.

Yankees strzelili jednego runa po ofiarnym locie Erricka. Chicago odpowiedziało czterema runami w końcówce rundy i doprowadziło do remisu. Yankees odpowiedzieli home runem Tony’ego Lajerisiego i kilkoma kolejnymi runami w szóstej rundzie. Cubs ponownie wyrównali w siódmym secie.

Wtedy uderzył piorun. Nie dosłownie. Ale błyskawica o piątej uderzyła z całą swoją wściekłością.

Seria była daleka od zakończenia. Ale legenda o tym geście już się zakorzeniła. A w Chicago cytryny nadal leżały na ziemi.

New York Yankees nie tylko wygrali; zniszczyli swoich przeciwników 13-6 w niesamowitym zwycięstwie, które bardziej przypominało koronację niż zwykłą grę. Atak rozpoczął się w czwartej rundzie. Na tablicy wyników widniały cztery punkty. Jedna z nich padła po trafieniu Babe Rufa. Uderzył piłkę przez ból ręki, wyraźnie odczuwając dyskomfort, ale mimo to udało mu się zdobyć punkt. To był mały epizod w dużym meczu, ale nadał ton całemu meczowi.

Potem nadeszła dziewiąta runda.

Yankees powtórzyli swój sukces. Lagerzi zaliczył swój drugi home run w serii z dwoma runami, kończąc miażdżący wynik. W końcówce było 13:6, ale różnica punktów nie oddaje całego obrazu. Yankees wygrali dwanaście meczów z rzędu w World Series. Żadna drużyna wcześniej tego nie dokonała. Od tamtej pory żaden zespół tego nie zrobił. Pozostaje wyjątkowym szczytem w historii baseballu, okresem takiej dominacji, że wydaje się niemal mityczny.

Ostatni wyczyn Rufusa i wejście na Gehrig

Roof zapewnił najbardziej dramatyczny moment odcinka. Być może najbardziej dramatyczny w całej mojej karierze. Ten moment na zawsze wpisał się w strukturę legend baseballu. Ale patrząc wstecz, widać, jak zaczęły pojawiać się pęknięcia. Yankees wkraczali w nową erę, a czas Roofa dobiegał końca.

Lou Gehrig przejął obowiązki.

Gehrig nie tylko dorównał Roofowi statusem mocnego uderzenia; przekroczył to. Był prawdziwą gwiazdą serialu. Podczas gdy Roof odbijał 0,333, Gehrig odbijał 0,529. Jest to absurdalnie wysoka liczba, szczególnie w warunkach wysokiego ciśnienia. Zdobył osiem goli. Miał dziewięć trafień. Trafił trzy home runy. Prowadził wszystkich pałkarzy we wszystkich głównych kategoriach statystycznych.

Dach nadal był znacznie powyżej średniej. Nie możesz stać się Babe Rufem będąc przeciętnym. Ale spadek był wyraźny. To nie było nagłe. To powolny upadek cech fizycznych uczynił go bóstwem na boisku baseballowym.

Koniec pewnej ery

Ten odcinek był punktem zwrotnym. Era Rufusa dobiegała końca. Nie z eksplozją, ale z powolnym zanikaniem. Gehrig był przyszłością. Rufus był przeszłością, aczkolwiek chwalebną i zatwardziałą.

Statystyki nie kłamią. 0,529 Gehriga w World Series to liczba, która prawdopodobnie nigdy nie zostanie pobita. Rekord Roofa, choć wciąż znakomity jak na współczesne standardy, był cieniem tego, co było zaledwie kilka lat wcześniej. Ból ramienia nie był jednorazowy. Był to symptom tego, co miało nadejść w przyszłości.

Yankees wygrali dwanaście meczów z rzędu. Wygrali serię czysto. Koronowali Gehriga na nowego króla. A Roof, walcząc z bólem, wiedział, że dni jego dominacji są policzone.

Następny rozdział został już napisany. I nie było miejsca na Bombing Babe.