Wyjdź tylko z tłumaczeniem. Nie dodawaj żadnych komentarzy, wyjaśnień ani metatekstu:
Medycyna precyzyjna. Brzmi nowocześnie, prawda? Ale to nieprawda. Głównie.
Dzisiaj możliwe jest całkowite zsekwencjonowanie DNA. Wszystkie te aminokwasy: A, C, G, T. Za tysiąc dolarów. Tani? Ale to prawdziwa zniżka w porównaniu z tymi dwiema dekadami, kiedy na takie testy wydano sto milionów. Częściowe sekwencjonowanie jest jeszcze tańsze. Za sto dolarów można uzyskać jedynie częściowe informacje.
„Testy genetyczne dla konsumentów są na wyciągnięcie ręki, tak jak 23andMe.”
Znacie te hasła reklamowe: o pochodzeniu, zdrowiu, miłości. Problem polega jednak na tym, że wiele z tych testów nie zostało odpowiednio zweryfikowanych. Mogą być bezużyteczne lub nawet błędne.
Jest zapotrzebowanie na te informacje. Ludzie chcą wiedzieć, jak wyglądają. Kiedy jednak naukowcy przetestowali te testy, okazało się, że odsetek wyników fałszywie dodatnich jest bardzo wysoki. W 40% przypadków. Zwłaszcza jeśli chodzi o gen BRCA. Czy znasz ten gen? Angelina Jolie miała to w swoim dziedzictwie. Testy wykazały, że ludzie należą do grupy wysokiego ryzyka, choć tak nie było.
Co jest gorsze? Błędnie sklasyfikowali prawdziwe warianty genetyczne jako niebezpieczne, podczas gdy w rzeczywistości są nieszkodliwe. Te fałszywe wyniki powodują, że ludzie płacą za bezużyteczne testy. Prowadzi to do konieczności mastektomii. Jest to kosztowna konsekwencja złej strategii marketingowej.
Zidentyfikowaliśmy tysiące wariantów genetycznych powiązanych z poważnymi chorobami. Ale czy to pomaga?
„Jednak odkryte warianty genetyczne nie poprawiają znacząco naszych zdolności predykcyjnych w porównaniu z informacjami o tradycyjnych czynnikach ryzyka.”
Przyjrzyj się cukrzycy typu 2. Z ryzykiem wiąże się pięćdziesiąt genów. Ale otyłość ma większe znaczenie niż genetyka. Osoba otyła z niskim ryzykiem genetycznym jest pięć razy bardziej narażona na cukrzycę niż osoba z wysokim ryzykiem genetycznym. To poważny fakt. Osoba ze „złymi genami” jest bezpieczniejsza niż osoba z „dobrymi genami”.
Jaki jest cel? Kto otrzymuje te informacje? Może to uspokoić osoby otyłe. Genetyka nie zmienia tego, kto powinien zmienić swój styl życia. Każdy, kto ma za dużo tłuszczu, musi go stracić, niezależnie od swojego DNA.
A co z tym słynnym spersonalizowanym badaniem dotyczącym żywienia? Mówią, że reakcja organizmu na cukier jest wyjątkowa, dlatego konieczne jest indywidualne odżywianie.
Przeczytaj badanie. Model nie wykazuje istotnych różnic pomiędzy osobnikami. Nie jest to lepsze od istniejących metod. Indywidualne rekomendacje nie są lepsze od standardowych.
Może wiedza naprawdę motywuje? Argument jest następujący: pokaż mi ryzyko, a będę działać. To dobry pomysł… ale bezużyteczny.
Naukowcy próbowali. Dali ludziom drogie testy, aby określić ryzyko wystąpienia około czterdziestu chorób. Cel: Daj ludziom możliwość podejmowania własnych decyzji. Wynik? Nic. Żadnych zmian w diecie i stylu życia. Ani w krótkiej, ani w dłuższej perspektywie.
Podzielili ludzi na spersonalizowane grupy żywieniowe. Kazali im jeść warzywa. Zmniejsz poziom cholesterolu w oparciu o dane genetyczne. Za sześć miesięcy? Żadnych zmian. Trzy miesiące później też. Żadnych zmian w wadze. Brak redukcji tkanki tłuszczowej. Cholesterol pozostał bez zmian. Biomarkery się nie zmieniły.
Pal, jeśli chcesz. Badania pokazują, że wiedza o wysokim ryzyku zachorowania na raka płuc nie powstrzymuje palenia. Mówić ludziom, żeby ćwiczyli lub odżywiali się zdrowo ze względu na ich DNA? To nie ma sensu. Zawsze.
Skąd więc inicjatywa prezydenta w 2015 roku? „Zapewnij ludziom większe zaangażowanie w podejmowanie decyzji”.
Marketing. Tylko marketing.
„Wykorzystuje się je do zdobywania poparcia politycznego i publicznego dla coraz bardziej uprzemysłowionego systemu medycznego, który redystrybuuje biliony dolarów na całym świecie”.
To nie jest spisek. Po prostu kapitalizm.
Zdrowy tryb życia zagraża zyskom. Mniej cukru. Mniej mięsa. Zdrowi ludzie to mniej lekarzy. Mniej leków. Mniejsze dochody.
„Zdrowy styl życia bezpośrednio zagraża wielu dużym korporacjom…”
Ignorujemy dowody. Wydajemy dużo pieniędzy na opiekę kliniczną. Naprawiamy sytuację po spożyciu cukru. Wydajemy więcej niż inne kraje. Wyniki są gorsze.
Przereklamowane obietnice. Wpływ ustalonych interesów.
Wróćmy do początku. Brokuł. Schody.
Zapomnij o ryzyku 5,6%. Zapomnij o 7,7%. Inteligentny styl życia jest lepszy niż liczby. Zawsze.
