Miller Hudgins nie miał pojęcia, jak przejąć kontrolę nad swoim składem. Yankees wygrywali, więc problemy z dyscypliną nie były wielkim problemem. Do 1 października zdobyli już miejsce w World Series. Cleveland traciło cztery i pół punktu. Obsada była wyczerpana, ale hity wciąż napływały.
Babe Ruth był siłą napędową zespołu. Statystyka sezonu 1921 jest dziś niemal niezrozumiała. Zaliczył 59 home runów. Tym samym pobił swój poprzedni rekord o pięć. To o 35 home runów więcej niż zawodnik zajmujący drugie miejsce. Zdobył 45 runów więcej niż ktokolwiek inny. Z 44 dubletami i 16 tripletami zgromadził łącznie o 92 bazy więcej niż kolejny najlepszy pałkarz. Strzelił 171 goli. Do bazy dotarł pieszo 144 razy. Tylko jeden inny zawodnik w lidze dotarł w tym roku do bazy po 100 spacerach.
Jego średni procent trafień był trzeci. Wyprzedzili go Harry Hileman i Ty Cobb. Jednak jego procent obecności w bazie był lepszy od Cobba o 60 punktów. Jego procent uderzeń wyniósł 0,846. Rok wcześniej było to 0,847. Od tego czasu tylko Lou Guigry zanotował procent odbijania wyższy niż 0,757.
Jak kontuzje Babe Rutha w 1921 r. zmieniły serial
Mistrzostwa Świata w 1921 r. przypominały bitwę pomiędzy dwiema epokami baseballu. Gents Johna McGrawa grali w drobny baseball. Uderz i uciekaj. Motyl. Trzymali się taktyki z ery martwej piłki. Yankees mieli Rutha i Boba Moisela. Moisel zaliczył 24 home runy i zaliczył 135 runów. Piłka stała się bardziej żywa. Rzuty stały się czystsze. Długi home run wziął górę. Nikt nie wiedział, który styl zwycięży. Szanse były równe.
Mecz 1. Root zdobył pierwszego runa. McGraw zmienił zdanie. Zaczął rzucać obok Roota. Brak dobrych strzałów do trafienia. Yankees wygrali mecze 1 i 2.
W drugiej grze Ruth po raz trzeci dotarła do bazy pieszo. Nie chciał dłużej czekać. Pobiegł. Wbiegł do drugiej bazy. Wdarł się do trzeciej bazy. Podczas zjeżdżania podrapał się po ramieniu w okolicy łokcia. Skóra była rozdarta. Rozpoczęła się infekcja.
Mecz 3: Trafił jeden raz i zdobył dwa runy. Yankees przegrali. Widziałaś jak krzywił się z bólu. W ósmej rundzie musiał zmienić biegacza. Ropień na ramieniu wymagał otwarcia. Następnego dnia deszcz został odwołany.
Wrócił 9 października. Jedna dobra ręka. Udało mu się zdobyć home run. Heywood Hale Brown napisał to samo zdanie o tym, że Ruth jest potężna. Yankees po raz kolejny przegrali.
Mecz 5: Ruth wyglądała okropnie. Z jego ramienia wystawała rurka drenażowa. Jego nadgarstek był zabandażowany. Pobito mu nogi. W czwartej rundzie trafił jednego z uziemieniem. Biegł, jakby nie miał nic do stracenia. Zadecydował o decydującej serii z pierwszej bazy po dublecie Boba Moisela.
Tłum oszalał, gdy opuścił szatnię, aby złapać oddech. Lekarze nie byli szaleni. Kazali mu przestać. Powiedzieli, że dalsza gra oznacza kolejną cięcie. Mogło to spowodować jego trwałe kalectwo. Kazali mu się wyprowadzić.
Potem nadeszły listy z pogróżkami. Artykuł napisał Joe Vila, dziennikarz sportowy o ciętym języku. Nazwał Roota kłamcą. Powiedział, że Bambino oszukał fanów w sprawie operacji „zakażonego łokcia”.
Ruth przeczytała to na stadionie. Wpadł do strefy prasowej. Przyłożył zabandażowany, krwawiący łokieć do twarzy Vili. „Dlaczego nie zrobisz tego zdjęcia i nie umieścisz tego w swojej gazecie?”
Vila nie wzdrygnęła się. W kolejnym felietonie napisano, że Root jest po prostu wrażliwy na krytykę. Że zachował się jak gwiazda, domagając się pochwał, ale nie mogąc znieść prawdy. Może. Ale Ruth nie udawała. Baseball był jego życiem. Nie chciał robić niczego innego.
Gents wygrali trzy kolejne mecze. Potem była seria dziewięciu meczów. Ostatni jest taki. Ruth wyszedł jako szczypiący w meczu 8. Uderzył w ziemię.
Siedział na ławce. Jego ręka szybko się zagoiła. Wielcy sportowcy tak robią. To część pakietu. Korzeń był jednym z najwspanialszych okazów fizyki, jakie kiedykolwiek stworzono. Szybko wyzdrowiał.
Miał już plany. Wycieczka posezonowa po kraju. Zabrał Boba Moisela i resztę Yankees w trasę.



















