Witamina B12 często pojawia się na pierwszych stronach gazet. Energia, czerwone krwinki, funkcje nerwowe. Zgadza się.

Ale teraz duże badanie sugeruje, że pod niskimi poziomami może czaić się coś mroczniejszego. Ryzyko demencji było o 33% wyższe u osób starszych, u których spadł poziom witaminy B12. Problemem nie jest jedna zła analiza. Chodzi o stale niski poziom witaminy B12.

Co mówią liczby

Naukowcy nie przyjrzeli się przypadkowym danym. Potrzebowali trendów. Przejrzeli więc elektroniczną dokumentację medyczną ponad 258 000 osób w wieku powyżej 50 lat. To dużo badań krwi.

Podzielili ludzi na dwie grupy. Niektórzy mieli normalną witaminę B12 (300 do 900 pg/ml w dwóch testach). Inni mieli niski poziom witaminy B12 (dwa odczyty poniżej 300 w ciągu dwóch lat). Potem obserwowali, co się stało.

Po 10 latach grupa z niską zawartością witaminy B12 doświadczyła większych trudności.

  • 33% wyższe ryzyko jakiejkolwiek demencji.
  • 33% wyższe ryzyko łagodnych zaburzeń poznawczych.
  • 31% wyższe ryzyko udaru.
  • 23% wyższe ryzyko śmierci.

Sytuacja uległa pogorszeniu w przypadku osób z poważnymi deficytami. Spadek poniżej 200 pg/ml zwiększa ryzyko demencji o 64% w porównaniu do osób z prawidłowym poziomem. Zależność ta dotyczyła zarówno choroby Alzheimera, jak i otępienia naczyniowego.

Dlaczego witamina wpływa na pamięć?

Witamina B12 reguluje poziom homocysteiny. Kiedy poziom tego aminokwasu wzrasta, zwiększa się stan zapalny. Statki są uszkodzone. Mózg tego nie lubi.

B12 pomaga we wzroście mieliny. Mielina izoluje włókna nerwowe. Brak mieliny – brak sygnału. Pomaga także w naprawie DNA i produkcji neuroprzekaźników. Mózg potrzebuje wszystkich trzech procesów.

Kto jest z tyłu?

Możesz być narażony na ryzyko. A może nie. To właśnie oni zazwyczaj kończą na niskim poziomie.

Wiek jest największym złodziejem. Z wiekiem żołądek wytwarza mniej kwasu. Kwas ten uwalnia witaminę B12 z pożywienia. Bez kwasu – bez ssania. Tylko.

Leki również odgrywają rolę. Metformina dla diabetyków, inhibitory pompy protonowej dla osób cierpiących na zgagę. Obydwa zakłócają wchłanianie witaminy B12.

Potem jest dieta. B12 występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego: mięsie, rybach, jajach, produktach mlecznych. Jeśli pominiesz wszystkie te produkty, stracisz witaminę B12, chyba że dodasz wzbogacone płatki zbożowe lub weźmiesz pigułkę. Weganie są w trudnej sytuacji.

Choroby układu trawiennego jeszcze bardziej komplikują sytuację. Choroba Leśniowskiego-Crohna, celiakia. Jelita nie działają prawidłowo. Składniki odżywcze nie przedostają się przez nie.

Jak rozpoznać ciszę kradzieży

Niski poziom B12 sam się nie ogłasza. On się skrada.

Zmęczenie. Mgła w głowie. Drętwienie palców. Wahania nastroju. Język, który wydaje się dziwny lub gładki. Objawy przypominają wszystko inne: wypalenie zawodowe, stres, normalne starzenie się.

Jeśli jednak zmęczenie będzie się utrzymywać, witamina B12 powinna znaleźć się na liście podejrzanych. Niedrogo jest to sprawdzić. Łatwo przeoczyć, jeśli nie zapytasz.

Rozwiązanie jest zwykle proste.

Najpierw jedzenie. Mięso ze skorupiaków, wątroba wołowa, łosoś. Jeśli to zjesz, prawdopodobnie wszystko będzie w porządku. Jeśli nie, poszukaj wzbogaconych drożdży lub mleka roślinnego.

Suplementy diety to prawdziwy plan rezerwowy. Cyjanokobalamina lub metylokobalamina. Obydwa działają. Jeden może być bardziej naturalny, ale oba są na wyższym poziomie.

To badanie nie udowadnia przyczyny i skutku. Jest spostrzegawczy. Ale sygnał jest głośny. 33% to duża liczba.

I to jest właśnie ważne. B12 jest łatwy do naprawienia. Łatwe do sprawdzenia. Większość innych zagrożeń dla mózgu? To nie jest takie proste. Po co ignorować oczywiste rozwiązanie?

Jeśli od jakiegoś czasu nie sprawdzałeś swojego poziomu, zrób to. Zapytaj swojego lekarza. To dziesięć sekund rozmowy, które mogą dać ci jasny umysł na przyszłość. Albo chociaż dzisiaj lepsza energia.

Utrzymujący się niski poziom witaminy B12 to coś więcej niż tylko zmęczenie. Może to dotyczyć twoich przyszłych zdolności poznawczych.