Każdy ma teraz własne pytanie wywołujące panikę: czy sztuczna inteligencja zabierze mi pracę?
To jest główna obawa. Niepokój egzystencjalny wiszący nad LinkedIn. Jednak z nowego raportu Indeed Hiring Lab wynika, że martwisz się niewłaściwymi rzeczami. AI nie zniszczy nas wszystkich jednym ciosem. Zagrożeniem nie jest zniszczenie, ale nieporządek. Istnieje strukturalne niedopasowanie pomiędzy pojawiającymi się wakatami a osobami, które mają kwalifikacje lub są chętne do ich obsadzenia.
Dane wskazują na trzy kolidujące ze sobą trendy: masowe przechodzenie na emeryturę osób z wyżu demograficznego, spowolnienie imigracji oraz sztuczna inteligencja zmieniająca zasady gry białych kołnierzyków.
„Zasadniczo istnieją dwie zderzające się siły” – mówi ekonomistka firmy Indeed Laura Ullich, wskazując na zmiany technologiczne i falę demograficzną, które ignorowaliśmy przez lata. Jeśli zignorujesz to wystarczająco długo, prognoza będzie ponura. Bezrobocie może niemal się podwoić, osiągając prawie 8% do 2024 r.
Oto, jak pracodawcy i pracownicy mogą naprawdę przetrwać w takich warunkach.
Dla pracodawców
Przestańcie być odźwiernymi w wymaganiach dotyczących dyplomów.
Priya Rathod, ekspertka ds. miejsca pracy w firmie Indeed, stanowczo podkreśla: już teraz popraw język w opisach stanowisk. Nie w przyszłym roku. Sprawdź, czy te wymagania są realnymi potrzebami, czy tylko leniwym kopiowaniem szablonów z poprzednich dekad.
„Czy wymagane przez Ciebie kwalifikacje są naprawdę potrzebne?” – pyta, przeciwstawiając się instynktowi trzymania się tego, co zawsze działało. „A może po prostu historycznie tak się stało?”
Oznacza to wyeliminowanie bezsensownych wymagań dotyczących stopnia naukowego. Oznacza to kontrolowanie opisów stanowisk pracy, aby upewnić się, że odpowiadają one przyszłości, a nie przeszłości. Przedstaw umiejętności, które można przenieść, zamiast rygorystycznych abstraktów akademickich.
Szkoluj tych, których już masz.
Zatrudnianie nowych talentów to dziura finansowa. Reklama. Narzędzia rekrutera. Utrata produktywności, gdy przestrzeń pozostaje pusta. Kosztuje tysiące dolarów.
„Wielu pracowników samodzielnie podnosi swoje kwalifikacje” – mówi Rathod, ale firmy muszą się zaangażować i kierować tym procesem. Kiedy pracodawca inwestuje w istniejącą kadrę, dzieje się to szybciej. Tańsze. Tworzy większą lojalność.
Rozszerz wyszukiwanie.
Mamy problem geografii i sektorów. Edukacja, opieka zdrowotna i służba cywilna tracą doświadczonych pracowników na emeryturę, ale te zawody są odporne na automatyzację sztucznej inteligencji. Jednocześnie młodzi profesjonaliści coraz chętniej sięgają po technologię i profesjonalne usługi. To właśnie w sektorach najbardziej dotkniętych tymi samymi falami sztucznej inteligencji.
„Stwarza to problem dopasowania” – wyjaśnia Ullich. Mamy pracę do wykonania. Mamy pracowników. Po prostu nie pasują.
Pracodawcy w szybko rozwijających się branżach muszą przestać szukać idealnego CV i zacząć szukać pokrywania się umiejętności.
„Niektóre podupadające branże mają więcej umiejętności, które można przenieść, niż myślisz” – ostrzega Rathod. Miej oczy otwarte.
Dla pracowników
Twoje człowieczeństwo jest twoją siłą.
Umiejętności techniczne szybko stają się nieistotne. Umiejętności ludzkie nie. Komunikacja. Krytyczne myślenie. Przywództwo. Empatia. Są to stałe elementy zmieniającego się krajobrazu.
Rathod zauważa, że takie umiejętności można znaleźć w prawie 75% ofert pracy w Stanach Zjednoczonych. Dlatego umieść je na pierwszym planie w swoim CV. Udowodnij, że potrafisz poruszać się po chaosie, a nie tylko wprowadzać dane.
Nie zostań guru sztucznej inteligencji z dnia na dzień.
Rada, aby „dowiedzieć się wszystkiego o sztucznej inteligencji” jest stresująca i nierealistyczna dla kogoś, kto łączy pracę na pełen etat, opiekę nad dziećmi i „drugą zmianę” życia.
„Zacznij od narzędzi, których już używasz” – sugeruje Rathod. Sztuczna inteligencja już ukrywa się w Twoim e-mailu. W Twoich stołach. W Twojej wyszukiwarce. Oswajaj to, co znane, zanim spróbujesz zaprogramować nowy świat od zera. Stopniowo poszerzaj swoje horyzonty. Nie biegaj.
Spójrz w bok.
Przygotowanie na przyszłość wydaje się tylko domysłem, ale zdolność adaptacji jest realna. Zadaj sobie pytanie, czy twój obecny zestaw umiejętności ma spadochron umożliwiający przedostanie się do gorącego pola.
Pielęgniarstwo? Potrzebujesz dyplomu. Sprawiedliwy. A co z cyberbezpieczeństwem lub projektowaniem UX? Dobrze przekładają się na technologię medyczną czy administrację medyczną. Nie ograniczaj się do nazw branżowych.
Ullich wyjaśnia, jakie jest zakończenie. Ekonomiści nie przewidują apokalipsy. To po prostu trudny okres, który możemy naprawić, jeśli będziemy zwracać uwagę. „Jeśli wiemy, co nadchodzi” – mówi – „możemy wiele zrobić”.
Wiemy, co nas czeka. Reszta to tylko kwestia wysiłku. 🏁



















